http://mtestuje.blogspot.com/search/label/Gotuj%C4%99

poniedziałek, 25 maja 2015

Kampania Streetcom Sosy Łowicz

Zacznijmy od początku. Streetcom to Agencja marketingu Rekomendacji. W tym momencie złożona z prawie 300 000 konsumentów, którzy "biją się" o dostanie do kampanii.
Na przykładzie pokażę jak to wygląda w praktyce. Firma Łowicz wyprodukowała sosy egzotyczne. Zgłosiła się do firmy Streetcom, w celu przeprowadzenia kampanii reklamowej owych sosów. Podali tej firmie profil konsumenta który gdy dostanie się do kampanii #SosyLowicz będzie miał za zadanie zasmakowanie owych sosów i przekazaniu wiedzy swym znajomych. W tych celach ja na swoim profilu streetcom miałam ankietę zgłoszeniową, kilka akcji do przeprowadzenia tzn. udostępnienia grafik sosów. Jeśli się "spodobasz"górze, dostajesz "potwierdzenie adresu" co niestety jeszcze nie jest równoznaczne z dostaniem się do kampanii. Kiedy już zostajesz wybrańcem, dostajesz maila:
"Serdecznie witamy Cię w pełnej smaku kampanii sosów egzotycznych Łowicz!
Już w najbliższych dniach dotrze do Ciebie Paczka Ambasadorki, w której otrzymasz 12 słoiczków sosów Łowicz, Przewodnik Ambasadorki oraz ulotki do rozdania znajomym.
Przygotuj się na egzotyczną podróż po wybranych regionach świata, ich kulturach oraz kuchniach. Podczas najbliższych 5 tygodni zaprosimy Cię do szeregu aktywności:
Zapoznaj się z materiałami na temat sosów egzotycznych Łowicz – stajesz się Ambasadorką marki!
Zorganizuj trzy spotkania tematyczne, na których przygotujesz pyszne dania z sosem arabskim, seczuańskim oraz karaibskim. Zrób zdjęcia i wyślij do nas na adres: lowicz@streetcom.pl.
Rozdaj ulotki oraz sosy – aby Twoje koleżanki, tak jak Ty, mogły odkryć nowe smaki.
Dziel się ze znajomymi materiałami, które będą pojawiać się w Strefie Eksperta – będziemy Cię informować o nowych aktywnościach na bieżąco.
Bądź aktywna podczas kampanii! Pisz o sosach na forach internetowych, blogach i w mediach społecznościowych. Pamiętaj, aby oznaczać swoje wpisy hashtagiem ‪#‎SosyLowicz‬. Twoja aktywność na pewno będzie zauważona!
Życzymy Ci kampanii pełnej egzotycznych smaków!
Pozdrawiamy,
Streetcom"
i z wielką radością, ale też z wielką niecierpliwością oczekujesz na kuriera z paczką ambasadorki.
Moja do mnie dotarła, wyglądała tak:

3 smaki sosów: Arabski, Karaibski, Seczuański [łącznie 12 słoików] + przewodnik ambasadorki+ulotki informacyjne dla znajomych. Wszystko oczywiście w pięknym pudełku, jak na Streetcom przystało [nie jest to moja pierwsza kampania, a 3cia;)].
Pierwsza kolacja za mną, stąd też mój post.
Z racji tego, że Seczuański mnie zaintrygował, zaczęłam od niego.
 Jak widać, do każdego sosu dołączone są specjalnie skomponowane przyprawy. Dzięki nim sama potrawa smakuje jeszcze lepiej, smak jest wyrazisty, wszystko łączy się w jedną całość. Z racji tego, iż nie lubię przekombinować z jedzeniem, pierś z kurczaka pokroiłam w paseczki, przyprawiłam dodatkiem do sosu i podsmażyłam na gorącym oleju. Zapach jaki się unosił podczas smażenia jest nie do opisania. Moje nozdrza zostały mile dopieszczone. Kiedy już mięso było podsmażone, zalałam je sosem, i gotowałam. W międzyczasie oczywiście na drugim palniku gotowałam makaron pene. Smak? Wyrazisty, ostry, ale bez przesady, dokładnie taki jak lubię. Współwyjadacze zdania mieli podzielone. Ale ogólnie danie na wielki plus!

Bycie Ambasadorką to nie tylko smakowanie tych pyszności, to także wypełnianie raportów z rozmów ze znajomymi, przesyłanie zdjęć z kolacji. Z wszystkiego trzeba się "rozliczyć". Nie jest to jednak bardzo czasochłonne. Jeśli się jest systematycznym raz dwa można się uporać z "papierkową robotą"

Dzisiaj na ruszt wskakuje sos arabski, zobaczymy czy i on zaspokoi moje kubki smakowe!


5 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Ci tej kampanii bo uwielbiam takie sosy.Mi udało się podjąć współpracę z sosami ale takimi jak ketchup,sos czosnkowy czy salsa.Ja mam Perluxa ale średnio mi podchodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja CI zazdroszczę Perluxa, chociaż z tego co widzę Ty niezbyt jesteś zadowolona :)

      Usuń
  2. Do tej kampanii się nie dostałam ale dzięki dobrej duszyczce otrzymałam trzy sosy do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak wrażenia? mnie arabski wczoraj wgl nie podszedł. ale o tym zapewne wspomne już niedługo ;)

      Usuń
    2. Ja sobie sama Arabski wybrałam do testowania i też nie podszedł ani mnie, ani córce (zgaga męczyła :( ), ani mężowi być może inne warianty smaczniejsze. W każdym razie ta gama sosów, uważam, może nie do końca w ciemno, jest bardzo specyficzna ze względu na oryginalne połączenia smakowe i nie wszystkim mogą podpasować aczkolwiek na pewno znajdą wierne grono konsumentów :)

      Usuń