Tak więc jestem i ja, matka, żona, kobieta..
długo się zastanawiałam nad tym czy pisać cokolwiek, czy zacząć. może
obawa przed tym czy podołam? Ale z drugiej strony czemu mam nie
spróbować zacząć? zobaczyć co z czasem przyniesie mi los.
początki są trudne, wiem o tym. ale mnie nie zależy na tym, żeby
zarabiać, tylko żeby się podzielić, wyżalić, wygadać. dlatego na
wstępie, a raczej już w rozwinięciu napomknę troszkę o sobie i o tym co
skłoniło mnie do pisania.
od końca
kobietą jestem w okolicach trzydziechy, która walczy wiecznie ze swoim wyglądem
żoną jestem 9 dobrych lat, gdzie miewaliśmy wzloty i upadki, pewnie jak w
każdym małżeństwie, ale teraz chyba przeżywamy swoją drugą szaleńczą
miłość.
matką jestem 8 lat. Opiekuję się dwiema wspaniałymi istotami, których mimo drobnych wad nie zamieniłabym na nikogo innego.
na razie chcę pozostać anonimowa. może jak się rozkręcę opowiem o sobie coś więcej.
do pisania skłoniło mnie parę czynników. jednym z nich jest moja wada?
jestem osobą strasznie wyszczekaną. przychodzi taki czas, że muszę z
kimś porozmawiać, ale w danym momencie nikt mnie nie może wysłuchać,
wtedy zajrzę tutaj, wyrzucę z siebie wszystko i będę żyć dalej.
drugim chyba ważniejszym powodem jest mój udział w wielu konkursach, z
powodzeniem. w akcjach ambasadorskich. wszystko chcę tu pisać, dzielić
się z Wami, informować o ciekawych akcjach. ale nie wszystko na raz!
na dziś dzień, na ten moment na przywitanie to wszystko. idę
"dopracować" szatę graficzną i inne. daaawno się tym nie bawiłam,
wszystko trzeba sobie poprzypominać
tymczasem bywajcie!
P.S. Jeśli domyślasz się kim jestem, proszę zachowaj to dla siebie, nikomu ani mru mru..