http://mtestuje.blogspot.com/search/label/Gotuj%C4%99

sobota, 13 czerwca 2015

stęskniona, skruszona wracam!

Zdarzyło się tak, że w pracy zabrakło internetu, w domu nie przyznaję się do prowadzenia bloga, więc nie miałam jak tutaj cokolwiek napisać. Nie zostawiałam śladów w domu w razie W.
Dziś przemiły pan sąsiad przyniósł mi swoje hasło do internetu przez co jestem i piszę!

z racji że niespodziewanie, post ogólnikowy. 
Terapia antycellulitowa z Lirene WIZAŻ u mnie
Projekt z Zalando TRND u mnie
Przyprawy z Royal Brand PB u mnie
kubki z aTab TestMeToo u mnie

Co Was o minęło?
wycieczka pociechy
choroba pociechy 2
ogromny ból zęba!

w poniedziałek napiszę, wstawię zdjęcia. i mam nadzieje że dostanę się do testowania soku jabłkowego biedronkowego, bo testy ruszaja właśnie w poniedziałek!

see you!


1 komentarz:

  1. Krótko,zwięźle i na temat :) A u mnie nie ma zalando,nie ma przypraw,nie ma aTab i nie ma terapii antycellulitowej,ale ta ostatnia jest mi zbyteczna bo zwalczyłam to cholerstwo po swojemu.I do soku jabłkowego tez się pewnie nie dostanę :( Dobra passa mnie opuściła,ale za to nie boli mnie ząb ;)

    OdpowiedzUsuń